Ewa i Sebastian. Sesja ślubna w Tykocinie

Jesień, w tym roku, nas wyjątkowo rozpieszcza. Przez długi czas było ciepło i słonecznie. Końcówka października była magiczna. Ewa i Sebastian świeżo po ślubie. Pogoda miała się niestety zmienić, a nie chcieliśmy czekać do wiosny. Więc może, sesja ślubna w Tykocinie? Czemu nie – tam nowożeńcy świętowali swój wspaniały ślub (link do reportażu ślubnego na końcu). Niewielkie urokliwe miasteczko. Niedaleko las oraz mała cudowna rzeczka i oczywiście zachodzące słońce. Czy może być coś piękniejszego niż ciepłe promienie oświecające zakochaną parę? Zobaczcie sami co udało się wyczarować z tego magicznego dnia.

To tylko kilka wybranych klatek z sesji ślubnej w Tykocinie.

Zobacz jeszcze: dzień ślubu Ewy i Sebastiana.