Kasia i Marcin – Dzień Ślubu

Wyruszam z Białegostoku do niewielkiej miejscowości niedaleko Zambrowa na Podlasiu, gdzie zaczynam opowieść z dnia ślubu Kasi i Marcina. Czeka już na mnie Kasia – Panna Młoda. Wita mnie miłym uśmiechem. Zresztą ten uśmiech chyba przez cały dzień nie schodził z jej twarzy. Słychać bulgot potężnej V8. To Pan Młody zbliża się Czerwonym Rumakiem. Mustangiem. A co było dalej zobaczycie na zdjęciach.

Dzień zakończyliśmy zdjęciami w Altance przed salą weselną.